Teksty na każdy temat (Reklama: Kasyno ,Dr Tusz )
Godzinami włóczyłem się na bosaka po jej mózgu, podczas gdy pani Mueller, nauczycielka, ględziła o mitozie i chromosomach. Beverly właśnie ofiarowała swoje jabłuszko Wiktorowi Schlitzowi, wielkiemu, kościstemu chłopakowi o rudych włosach i zielonych oczach, który siedział obok niej. Wtedy to za jednym zamachem sporo się dowiedziałem o seksie. Każdego ranka z dwunastogodzinnym opóźnieniem wypromieniowywała z siebie wieczorną przygodę z Wiktorem. Nie byłem o niego zazdrosny. Pewny siebie, przystojny, zasługiwał na nią w zupełności, a ja i tak byłem zbyt nieśmiały i wewnętrznie rozchwiany, by spać z kimkolwiek

(Reklama: )
